Szyjące uwielbiają ten ciuszek. Co i rusz czytam że jakaś dziewczyna sprawiła sobie właśnie model "Angie".
Dziś przeczytałam, że Susanna uszyła już ósmy! Wcale się nie dziwię bo można się nim fajnie opatulić w chłodniejsze dni, a uszyty z odpowiedniego materiału może być również w wersji sportowej.