Na uszycie tak pojemnej torby wpadłam, gdy zwykłe eko-reklamówki bawełniane przestały mi wystarczać (jakoś tak ciągle miłam w nich mało miejsca....).
Ta torba jest naprawdę pojemna, ma szerokie dno, spokojnie mieści format A4 i jeszcze jest miejsce obok na termokubek z kawą.
Uwielbiam ją i nierozstaję się z nią, kto mnie zna to wie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij tkaniny. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Specjalna poducha
Poducha specjalna, bo dla córki mojej przyjaciółki.
Zamówiona w wielkim sekrecie przez ciocię Justynę :)
Poducha zapinana na zamek, który schowałam pod zakładką.
Aplikacja wykonana metodą tradycyjną, czyli maszyna, ścieg satynowy i ja.
Nie ukrywam, że lubię robić aplikacje. Nieskromnie dodam, że ładnie mi wychodzą ;)
Tą poduchą wpisuję się w uwalnianie tkanin u Liliany.
Zamówiona w wielkim sekrecie przez ciocię Justynę :)
Poducha zapinana na zamek, który schowałam pod zakładką.
Aplikacja wykonana metodą tradycyjną, czyli maszyna, ścieg satynowy i ja.
Nie ukrywam, że lubię robić aplikacje. Nieskromnie dodam, że ładnie mi wychodzą ;)
Tą poduchą wpisuję się w uwalnianie tkanin u Liliany.
środa, 18 maja 2016
Kot z rysunku
Ostatnio dużo się dzieje, dużo też szyję.
Nie wszystko wyląduje tu na blogu, bo ile można oglądać chłopięcych dresiaków (jestem w trakcie krojenia kolejnej partii, tym razem krótkich) :)
Nie wszystko wyląduje tu na blogu, bo ile można oglądać chłopięcych dresiaków (jestem w trakcie krojenia kolejnej partii, tym razem krótkich) :)
Ale wróćmy do kota....
Rysunek kota uratowałam przed
wylądowaniem w koszu.
Narysowała go koleżanka moich
chłopców ze świetlicy.
Od razu wiedziałam, że go uszyję –
jest uroczy :)
Pyszczek wyszyłam kordonkiem, a całość uszyta z bawełny i wypełniona antyalergiczną kulką silikonową.
Kotek trafił do autorki rysunku i
sprawił jej ogromną radość...
PS. Oczywiście uszyty z uwolnionych tkanin, więc wpisuję się do Liliany
niedziela, 3 kwietnia 2016
Śliniaczki
Na początek chciałam Wam podziękować.
To już rok jak istnieje Gryfno Zicherka :)
Bardzo dziękuję, że zaglądacie do mnie i jeśli mogę to życzę sobie kolejnych lat ;)
A teraz wracamy do dzisiejszego wpisu....
Śliniaczki powstały na prośbę mamy pewnej dziewczynki.
Wykonane są z bawełny oraz wodoodpornego poliestru, troczki i obszycie wykonane z gotowej lamówki bawełnianej.
To już rok jak istnieje Gryfno Zicherka :)
Bardzo dziękuję, że zaglądacie do mnie i jeśli mogę to życzę sobie kolejnych lat ;)
A teraz wracamy do dzisiejszego wpisu....
Śliniaczki powstały na prośbę mamy pewnej dziewczynki.
Wykonane są z bawełny oraz wodoodpornego poliestru, troczki i obszycie wykonane z gotowej lamówki bawełnianej.
piątek, 18 marca 2016
Urodzinowa kiecka
Spódniczka powstała na te same urodziny co ta poduszka.
Solenizantka zachwycona :)
Spódniczka powstała z kilku zmarszczonych warstw tiulu oraz kawałka tkaniny sukienkowej zalegającej w szafie (tak, znów uwolniłam :) ). W pasie dla wygody ściągacz i gumka.
Tkaniny sukienkowej został mi jeszcze kawałek, mam nadzieję uszyć z niego bluzkę, tylko jakoś zabrać się do tego nie mogę.....
Solenizantka zachwycona :)
Spódniczka powstała z kilku zmarszczonych warstw tiulu oraz kawałka tkaniny sukienkowej zalegającej w szafie (tak, znów uwolniłam :) ). W pasie dla wygody ściągacz i gumka.
Tkaniny sukienkowej został mi jeszcze kawałek, mam nadzieję uszyć z niego bluzkę, tylko jakoś zabrać się do tego nie mogę.....
czwartek, 10 marca 2016
Przytulna Świnka Peppa
Takich przytulnych poduszek uszyłam już kilka, dwie z nich znalazły się na blogu: ta i ta.
Dziś przyszedł czas na Świnkę Peppę.
Uszyta w prezencie urodzinowym dla koleżanki Jasia i Stasia - Małgosi - maniaczki Świni Peppy :)
Małgocha nikomu nie pozwala się zbliżyć do poduchy, a broń boże jeszcze się na niej położyć :)
Do wykonania użyłam polaru z zapasów, więc poducha wpisuje się w uwalninianie tkanin u Liliany oraz w linkowe party u Mama mi szyje.
Dziś przyszedł czas na Świnkę Peppę.
Uszyta w prezencie urodzinowym dla koleżanki Jasia i Stasia - Małgosi - maniaczki Świni Peppy :)
Małgocha nikomu nie pozwala się zbliżyć do poduchy, a broń boże jeszcze się na niej położyć :)
Do wykonania użyłam polaru z zapasów, więc poducha wpisuje się w uwalninianie tkanin u Liliany oraz w linkowe party u Mama mi szyje.
czwartek, 3 marca 2016
Koszula z obrusa
Historia tej koszuli zaczyna się tak:
Dawno, dawno temu kupiłam w lumpeksie obrus za kilka groszy. Obrus, jak się potem okazało, miał żółtą plamę na samym środku, która uparcie nie chciała zejść w praniu....
Materiał to 100% bawełna, jak na mój gust nadawała się na koszulę lub bluzkę. Obrus wrafił więc na półkę z materiałami "do przerobienia" i tam sobie leżakował chyba ze 3 lata.
Dawno, dawno temu kupiłam w lumpeksie obrus za kilka groszy. Obrus, jak się potem okazało, miał żółtą plamę na samym środku, która uparcie nie chciała zejść w praniu....
Materiał to 100% bawełna, jak na mój gust nadawała się na koszulę lub bluzkę. Obrus wrafił więc na półkę z materiałami "do przerobienia" i tam sobie leżakował chyba ze 3 lata.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Jak wykonać wykrój na koszulkę
Dzieci szybko rosną. Przekonuję się
o tym za każdy razem jak spodnie i koszulki zaczynają być za
krótkie. Do tej pory było tak, że Jasiowe koszulki trafiały
do Stasia... Niestety Staś szybko dogania brata i tym razem ten
numer nie przejdzie.... Stanęło więc na tym, że uszyję. W
poszukiwaniu sensownego wykroju przekopałam to co posiadam i ciut
internetu. Żaden jakoś mnie nie przekonał, te burdowe wychodzą za
duże (niemieckie dzieci to chyba jakieś giganty!) i jakieś dziwne,
a elektroniczną wersję znalazłam tylko z raglanem. Postanowiłam
więc zrobić wykrój sama na podstawie koszulki, która
jest w sam raz na Stasia.
Sposób jest banalnie prosty.
W zasadzie w ten sposób można
wykonać wykrój każdej części garderoby jaką się posiada, pod jednym warunkiem.... że nie ma zaszewek
:)
środa, 23 grudnia 2015
Stasiowa pościel przedszkolna
Zupełnie nieoczekiwanie Staś w
październiku zaczął edukację przedszkolną.
Oprócz miliona drobiazgów
potrzebna była pościel, no bo przecież grupa maluchów ucina
sobie poobiednią drzemkę....
środa, 9 grudnia 2015
piątek, 30 października 2015
Ciepłe dresy z Burdy moda dla dzieci 2/2015 model 634
Jeszcze z zeszłego sezonu zimowego został mi kawał ciepłej, szarej dresówki z meszkiem od spodu. Postanowiłam wykorzystać to co mam w ramach uszczuplania zapasów i tak powstały spodnie jesienno-zimowe dla moich urwisów.
czwartek, 22 października 2015
Czapy z Jesiennej Rozdawajki i nie tylko
Przyszła jesień, więc czas dzieciaki poubierać cieplej....
Takie kompleciki powstały u mnie ostatnio w ramach:
a) szycia dla własnych dzieciaków
b) Jesiennej Rozdawajki (Panie same wybierały materiały)
c) szycia dla dzieciaków innych niż moje :)
Na fotki wkradły się też spodenki-baggy, które były komplecikiem do czapy i komina.
No i najważniejsze część z nich powstała w ramach uwalniania tkanin u Liliany
Zapraszam :)
Takie kompleciki powstały u mnie ostatnio w ramach:
a) szycia dla własnych dzieciaków
b) Jesiennej Rozdawajki (Panie same wybierały materiały)
c) szycia dla dzieciaków innych niż moje :)
Na fotki wkradły się też spodenki-baggy, które były komplecikiem do czapy i komina.
No i najważniejsze część z nich powstała w ramach uwalniania tkanin u Liliany
Zapraszam :)
piątek, 11 września 2015
Przytulna Myszka Minnie
Kolejna przytulna poducha - Myszka Minnie.
Wykonana z milusińskiego polaru i bawełny, wypełniona antyalergiczną kulką silikonową.
Bez zbędnych słów, wyszła genialnie, sami zobaczcie.
Wykonana z milusińskiego polaru i bawełny, wypełniona antyalergiczną kulką silikonową.
Bez zbędnych słów, wyszła genialnie, sami zobaczcie.
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Przytulaśny Peek a boo
Mając dzieci zaznajomiona jestem chyba z większością bajek na poziomie 2 i 3,5 latka i w miarę kojarzę jaka postać z jakiej bajki pochodzi. Gdy odezwała się do mnie kolerzanka ze studenckich czasów (ehhh co to były za czasy!) z prośbą o uszycie skrzata zwanego Peek a boo zapytałam co to takiego, bo nie wiedząc czemu umknął mi ten sympatycznky skrzacik. Sympatyczna mordka od razu do mnie przemówiła i wiedziałam że go uszyję :)
środa, 29 lipca 2015
I mnie nie ominęło....
...a co? A no szycie literek :)
Sami zobaczcie jakie fajowe wyszły...
Mały Maksymilian ponoć bardzo zadowolony, a to mnie cieszy tak bardzo, bardzo :)
Mnie podoba się najbardziej literka K i ponoć mały Maks też właśnie ją wybrał jako tą ulubioną....
Literki mają ok. 25 cm wysokości, są dwustronne i uszyte ze 100% bawełny, wypełnienie - antyalergiczna kulka silikonowa. Aaaaaa no i metki, takie super kolorowe :)
Dodam tylko że literki pomogły mi znów ciut uszczuplić moje zapasy i wpisać się na listę uwolnionych tkanin u Liliany.
Sami zobaczcie jakie fajowe wyszły...
Mały Maksymilian ponoć bardzo zadowolony, a to mnie cieszy tak bardzo, bardzo :)
Mnie podoba się najbardziej literka K i ponoć mały Maks też właśnie ją wybrał jako tą ulubioną....
Literki mają ok. 25 cm wysokości, są dwustronne i uszyte ze 100% bawełny, wypełnienie - antyalergiczna kulka silikonowa. Aaaaaa no i metki, takie super kolorowe :)
Dodam tylko że literki pomogły mi znów ciut uszczuplić moje zapasy i wpisać się na listę uwolnionych tkanin u Liliany.
środa, 22 lipca 2015
Jak wykonać marszczenie czyli letni kombinezon przerobiony na sukienkę
Koleżanka poprosiła aby przerobić dla jej córeczki taki oto
letni kombinezon. Mała nie mieściła się na długość :) Zamiast krótkich spodenek miała być spódniczka, a że po
obcięciu spódniczka owa była by bardzo króciutka to stanęło na wszyciu
falbanki.
Do wykonania falbanki użyłam kawałka cienkiego materiału dżinsowego,
który został mi po szyciu tych spodni (przy okazji coś tam uwolniłam w ramach akcji Uwolnij tkaniny z szafy u Liliany).
| Kombinezon przed obcięciem spodenek |
Subskrybuj:
Posty (Atom)



