Poducha specjalna, bo dla córki mojej przyjaciółki.
Zamówiona w wielkim sekrecie przez ciocię Justynę :)
Poducha zapinana na zamek, który schowałam pod zakładką.
Aplikacja wykonana metodą tradycyjną, czyli maszyna, ścieg satynowy i ja.
Nie ukrywam, że lubię robić aplikacje. Nieskromnie dodam, że ładnie mi wychodzą ;)
Tą poduchą wpisuję się w uwalnianie tkanin u Liliany.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 sierpnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
przystawka do szycia okręgów - tutorial
Przystawka do szycia okręgów chodzi za mną od jakiegoś czasu.
Dedykowana przystawka do mojej Janome 5060DC kosztuje bagatela 150zł.
No cóż chyba obejdę się smakiem...
W końcu wpadłam na pomysł jak z rzeczy dostępnych w każdym domu zrobić taką przystawkę, w dodatku pasującą do każdej maszyny :)
Mój patent jest dość prymitywny, ale skuteczny, pasujący do każdej maszyny i do zrobienia w 10 minut z tego co macie w domu. No więcej plusów chyba Wam nie trzeba :)
Dobra to dosyć tego smędzenia, przystępujemy do dzieła....
Dedykowana przystawka do mojej Janome 5060DC kosztuje bagatela 150zł.
No cóż chyba obejdę się smakiem...
W końcu wpadłam na pomysł jak z rzeczy dostępnych w każdym domu zrobić taką przystawkę, w dodatku pasującą do każdej maszyny :)
Mój patent jest dość prymitywny, ale skuteczny, pasujący do każdej maszyny i do zrobienia w 10 minut z tego co macie w domu. No więcej plusów chyba Wam nie trzeba :)
Dobra to dosyć tego smędzenia, przystępujemy do dzieła....
środa, 20 stycznia 2016
Bluzka / bluza Burda 8/2015 model 115C
Daaaawno temu uszyłam tę bluzko-bluzę, o ile dobrze pamiętam to we wrześniu zeszłego roku :)
Wykrój pochodzi z burdy 8/2015, model 115C. Materiał to cienka dresówka pętelka w połączeniu ze ściągaczem. Dekold wykończony czarną lamówką, którą podszyłam ręcznie.
Po wszyciu rękawów okazało się że są sporo za szerokie, musiałam je zwęzić o ok 4 cm w obwodzie! Oczywiście poszłam na łatwiznę i zwęziłam je na górnym szwie.
Model bardzo wdzięczny w noszeniu, dzielnie mi służy w moich codziennych eskapadach z dzieciakami i nie tylko :)
Wykrój pochodzi z burdy 8/2015, model 115C. Materiał to cienka dresówka pętelka w połączeniu ze ściągaczem. Dekold wykończony czarną lamówką, którą podszyłam ręcznie.
Po wszyciu rękawów okazało się że są sporo za szerokie, musiałam je zwęzić o ok 4 cm w obwodzie! Oczywiście poszłam na łatwiznę i zwęziłam je na górnym szwie.
Model bardzo wdzięczny w noszeniu, dzielnie mi służy w moich codziennych eskapadach z dzieciakami i nie tylko :)
środa, 23 grudnia 2015
Stasiowa pościel przedszkolna
Zupełnie nieoczekiwanie Staś w
październiku zaczął edukację przedszkolną.
Oprócz miliona drobiazgów
potrzebna była pościel, no bo przecież grupa maluchów ucina
sobie poobiednią drzemkę....
środa, 2 grudnia 2015
Rysowanki na worku
Kupiłam na allegro kilka woreczków z surówki bawełnianej.
W jednym z nich postanowiłam schować przybory do rysowania przed sprytnymi łapkami moich chłopców (tak, tak, matka beszczelnie schowała przed własnymi dziećmi superdrogie kredki, ołówki i inne przybory, które dziecięce rączki szybko rozbroją).
A że worek był jakiś taki smutny to narysowałam sobie domki.
W jednym z nich postanowiłam schować przybory do rysowania przed sprytnymi łapkami moich chłopców (tak, tak, matka beszczelnie schowała przed własnymi dziećmi superdrogie kredki, ołówki i inne przybory, które dziecięce rączki szybko rozbroją).
A że worek był jakiś taki smutny to narysowałam sobie domki.
Do tego celu użyłam pasteli do tkanian Pentela i pisaków do tkanin z Ikei.
wtorek, 10 listopada 2015
Szydełkowy kosz
Kosz powstał tak dawno, że prawie o nim zapomniałam....
Wykonany z dzianinowego spagetti.
Powiem Wam że wybór koloru spagetti był dla mnie prawdziwym wyzwaniem szczególnie, że nawet nie chciałam kupować spagetti. Było jak zwykle - pojechałam do hurtowni i tam napaliłam się żeby zakupić choć jeden motek. Jak Pan zabrał mnie do pomieszczenia gdzie od podłogi do sufitu stało tylko spagetti we wszystkich kolorach tęczy to dostałam zawrotu głowy :) nie wiedziedziałam czy brać wszystkie czy może wybrać jeden.... ostatecznie uratował mnie mój skromny budżet posiadany przy sobie i brak możliwości płacenia kartą.
Padło na wiosenną zieleń.
I choć kolory nie oddają jego uroku to musicie mie wierzyć że jest śliczny :)
Wykonany z dzianinowego spagetti.
Powiem Wam że wybór koloru spagetti był dla mnie prawdziwym wyzwaniem szczególnie, że nawet nie chciałam kupować spagetti. Było jak zwykle - pojechałam do hurtowni i tam napaliłam się żeby zakupić choć jeden motek. Jak Pan zabrał mnie do pomieszczenia gdzie od podłogi do sufitu stało tylko spagetti we wszystkich kolorach tęczy to dostałam zawrotu głowy :) nie wiedziedziałam czy brać wszystkie czy może wybrać jeden.... ostatecznie uratował mnie mój skromny budżet posiadany przy sobie i brak możliwości płacenia kartą.
Padło na wiosenną zieleń.
I choć kolory nie oddają jego uroku to musicie mie wierzyć że jest śliczny :)
![]() |
| W koszu spoczywa moja kolejna robótka - chusta gigant |
środa, 5 sierpnia 2015
Patchworkowa róża
Taka różana poducha mi się uszyła już jakiś czas temu....
Powędrowała do koleżanki z pracy jako wymianka.... ona dostała poduchę, a ja (a właściwie mąż) gitarę, której ona nie używała.
Wykonana ze 100% bawełny. Tym razem kupiłam gotowy wsad do poduszek ze zwykłego lenistwa i oszczędności czasu ;)
Zdradzę Wam, że w planach jest kolejna poducha, tym razem nie patchworkowa, a milusia polarowa z pewnym skrzatem.... To zamówienie specjalne dla pewnego dzielnego malucha.... :)
Powędrowała do koleżanki z pracy jako wymianka.... ona dostała poduchę, a ja (a właściwie mąż) gitarę, której ona nie używała.
Wykonana ze 100% bawełny. Tym razem kupiłam gotowy wsad do poduszek ze zwykłego lenistwa i oszczędności czasu ;)
Zdradzę Wam, że w planach jest kolejna poducha, tym razem nie patchworkowa, a milusia polarowa z pewnym skrzatem.... To zamówienie specjalne dla pewnego dzielnego malucha.... :)
środa, 29 lipca 2015
I mnie nie ominęło....
...a co? A no szycie literek :)
Sami zobaczcie jakie fajowe wyszły...
Mały Maksymilian ponoć bardzo zadowolony, a to mnie cieszy tak bardzo, bardzo :)
Mnie podoba się najbardziej literka K i ponoć mały Maks też właśnie ją wybrał jako tą ulubioną....
Literki mają ok. 25 cm wysokości, są dwustronne i uszyte ze 100% bawełny, wypełnienie - antyalergiczna kulka silikonowa. Aaaaaa no i metki, takie super kolorowe :)
Dodam tylko że literki pomogły mi znów ciut uszczuplić moje zapasy i wpisać się na listę uwolnionych tkanin u Liliany.
Sami zobaczcie jakie fajowe wyszły...
Mały Maksymilian ponoć bardzo zadowolony, a to mnie cieszy tak bardzo, bardzo :)
Mnie podoba się najbardziej literka K i ponoć mały Maks też właśnie ją wybrał jako tą ulubioną....
Literki mają ok. 25 cm wysokości, są dwustronne i uszyte ze 100% bawełny, wypełnienie - antyalergiczna kulka silikonowa. Aaaaaa no i metki, takie super kolorowe :)
Dodam tylko że literki pomogły mi znów ciut uszczuplić moje zapasy i wpisać się na listę uwolnionych tkanin u Liliany.
środa, 8 lipca 2015
Żeby dom przytulnym był....
... to musi mieć to coś w sobie, tą atmosferę, zapachy, wystrój....
Dziś domowo i choć to nie mój dom, to obrus, zasłonka/zazdroska i serducha mojego autorstwa.
Bawełna zakupiona w Ikei przez właścicielkę owego domu.
Muszę przyznać że ta bawełna jest rewelacyjna, miła w dotyku i szyło się ją badzo fajnie (w przciwieństwie do niektórych baaardzo grubych tkanin z Ikei). Choć nie wiem czy szycie okrągłego obrusa może być fajne.... dla mnie to była masakra, więc jeśli ktoś zechce jeszcze okrągły obrus to moja odpowiedź brzmi NIE! I niczym chyba mnie nie zmusicie do uszycia jeszcze jednego....
Foty autorstwa właścicielki tego pięknego kącika :)
Dziś domowo i choć to nie mój dom, to obrus, zasłonka/zazdroska i serducha mojego autorstwa.
Bawełna zakupiona w Ikei przez właścicielkę owego domu.
Muszę przyznać że ta bawełna jest rewelacyjna, miła w dotyku i szyło się ją badzo fajnie (w przciwieństwie do niektórych baaardzo grubych tkanin z Ikei). Choć nie wiem czy szycie okrągłego obrusa może być fajne.... dla mnie to była masakra, więc jeśli ktoś zechce jeszcze okrągły obrus to moja odpowiedź brzmi NIE! I niczym chyba mnie nie zmusicie do uszycia jeszcze jednego....
Foty autorstwa właścicielki tego pięknego kącika :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

