Rok temu Papavero udostępniła wykrój na kocią bluzę.
Ja postanowiłam uszyć bluzę, ale w czarownice z grubej dresówki drapanej.
Bluza wyszła bardzo fajnie i jestem bardzo zadowolona z efektu.
Przyznam, że bardzo często w niej chodzę i stała się moją ulubioną, szczególnie teraz gdy temperatury nas nie rozpieszczają.
PS. Tym co dotrwali do końca posta powiem, że czarownice były zamierzone, bo przez niektórych uważana jestem za taką sobie babę jagę :)
pozdrawiam
Marta
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papavero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papavero. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 marca 2018
niedziela, 3 grudnia 2017
Narzutka z kapturem
Od mojego ostatniego posta miął ponad rok... Wiele przez ten czas się zmieniło... Nie zmieniło się jedno, nadal uwielbiam szyć, choć mam na to bardzo mało czasu.
Ostatnio, korzystając z wolnej chwili, uszyłam narzutkę z kapturem z wykroju dostępnego na papavero.pl
Wersja typowo zimowa, z dzianiny z futerkiem. Jest niesamowicie milusia i ciepła.
Dzianinę dorwałam w bardzo okazyjnej cenie, aż żal było nie kupić. został mi jej jeszcze spory kawałek i jak znam siebie pewnie schowam go w szafie do następnego sezonu... ;)
Każdy szew przestębnowałam (łącznie z tym na rękawie), aby ładnie się układał.
pozdrawiam
Marta
Ostatnio, korzystając z wolnej chwili, uszyłam narzutkę z kapturem z wykroju dostępnego na papavero.pl
Wersja typowo zimowa, z dzianiny z futerkiem. Jest niesamowicie milusia i ciepła.
Dzianinę dorwałam w bardzo okazyjnej cenie, aż żal było nie kupić. został mi jej jeszcze spory kawałek i jak znam siebie pewnie schowam go w szafie do następnego sezonu... ;)
Każdy szew przestębnowałam (łącznie z tym na rękawie), aby ładnie się układał.
pozdrawiam
Marta
piątek, 27 maja 2016
Wiosenna kurteczka
Flauszową kurteczkę w pięknym zielonym kolorze uszyłam jeszcze w marcu.
Tkaninę dostałam w prezencie (jeszcze raz bardzo dziękuję:) )
Musicie przyznać, że kolor jest cudny na wiosnę :)
Całości dopełnia podszewka w kontrastowym kolorze.
Tkaninę dostałam w prezencie (jeszcze raz bardzo dziękuję:) )
Musicie przyznać, że kolor jest cudny na wiosnę :)
Całości dopełnia podszewka w kontrastowym kolorze.
czwartek, 3 marca 2016
Koszula z obrusa
Historia tej koszuli zaczyna się tak:
Dawno, dawno temu kupiłam w lumpeksie obrus za kilka groszy. Obrus, jak się potem okazało, miał żółtą plamę na samym środku, która uparcie nie chciała zejść w praniu....
Materiał to 100% bawełna, jak na mój gust nadawała się na koszulę lub bluzkę. Obrus wrafił więc na półkę z materiałami "do przerobienia" i tam sobie leżakował chyba ze 3 lata.
Dawno, dawno temu kupiłam w lumpeksie obrus za kilka groszy. Obrus, jak się potem okazało, miał żółtą plamę na samym środku, która uparcie nie chciała zejść w praniu....
Materiał to 100% bawełna, jak na mój gust nadawała się na koszulę lub bluzkę. Obrus wrafił więc na półkę z materiałami "do przerobienia" i tam sobie leżakował chyba ze 3 lata.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)